Brytyjska wokalistka Sam Bailey sławę zdobyła dzięki udziałowi w talent show X-Factor. Wzięła udział w dziesiątej edycji show, nie tylko dochodząc do samego finału, ale i wygrywając program.

W marcu 2014 roku zwyciężczyni X-Factora wydała debiutancki album The Power of Love, na który złożyło się kilka coverów (m.in. piosenek Faith Hill, Shani Twain i Jennifer Rush). Płyta nie okazała się być wielkim komercyjnym sukcesem. Krążek pokrył się w Wielkiej Brytanii jedynie złotem.

Kilkanaście miesięcy po wygraniu talent show, Sam podjęła decyzję o opuszczeniu wytwórni, z którą podpisuje kontrakt każdy kolejny zwycięzca programu. W ostatnich latach Syco opuścili już m.in. Alexandra Burke, James Arthur oraz Cher Lloyd.

4 KOMENTARZE

  1. No to dziewczyna długo się nie nabyła w wytwórni… Ale tak to jest z programami typu talent show. Tylko niektórym artystom udaje się zostać na scenie muzycznej dłużej niż jeden sezon. I to przeważnie Ci artyści, którzy nie wygrali programu… Można tutaj wspomnieć o polskim X Factorze: Ewelina Lisowska (4 miejsce), Grzegorz Hyży (2 miejsce). Nie wygrali, a robią karierę. Ale i tak największy sukces X Factora to Dawid Podsiadło.

  2. Zostają tylko Ci, którzy mają mają na siebie pomysł, taka prawda. Ludzie idą do programów, śpiewają super hity znanych gwiazd, a jak przychodzi już do rozpoczęcia tej niby „kariery” to nie mają nic do powiedzenia, brak własnego repertuaru, pomysłu na siebie, i kończy się na skandalach, chodzenia na gale, pozowania na ściankach i lipa, po super karierze. Lisowska ma to do siebie, że sama pisze. Hyży? Nie wiem, co on jeszcze robi, sam przyznał sie, że napisał tylko jedną piosenkę sobie.

  3. Zostają tylko Ci, którzy mają mają na siebie pomysł, taka prawda. Ludzie idą do programów, śpiewają super hity znanych gwiazd, a jak przychodzi już do rozpoczęcia tej niby „kariery” to nie mają nic do powiedzenia, brak własnego repertuaru, pomysłu na siebie, i kończy się na skandalach, chodzenia na gale, pozowania na ściankach i lipa, po super karierze. Lisowska ma to do siebie, że sama pisze. Hyży? Nie wiem, co on jeszcze robi, sam przyznał sie, że napisał tylko jedną piosenkę sobie.

  4. Jeżeli chodzi o covery jakie prezentowała w programie to trzeba przyznać, ze większość była naprawdę dobra. Potem jednak nie interesowałem się nią za bardzo i jak widać nie byłem jedyny. Niestety samo złoto dla debiutanckiego krążka nie wróży dobrej przyszłości. Co do wytwórni to najwyraźniej miała powód, aby odejść. Może po prostu się nie dowiadywali i stąd tak słaby wynik sprzedaży?? Kto to wie….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here